wtorek, 28 lutego 2012

Golden Rose 228

Moja czerwień z Miss Sporty już się powoli kończy i dość mocno zgęstniała. Będąc więc w drogerii zdecydowałam się na kolejną czerwień (ten kolor muszę posiadać zawsze!).
Tym razem coś bardziej urozmaiconego, z delikatnymi drobinkami. Świetne krycie - wystarczą dwie cienkie warstwy by osiągnąć 100 % krycia i świetne nasycenie.



W świetle dziennym lakier bardziej wpada w róż. Wieczorem robi się drapieżny. Już go uwielbiam ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz