poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Wiedźma ze wschodu

Dwa dni temu skończyłam czytać kolejną fenomenalną serię, tym razem białoruskiej pisarki - Olgi Gromyko.
Jest to saga o diabelsko inteligentnej i piekielnie wrednej wiedźmie Wolhi Rednej, która wplątuje się w życie krainy wampirów - Dogewy i w romans z jej władcą - Arrakturem, potocznie i przez przyjaciół zwanych Len'em, ze względu na swój nietypowy, jasny kolor włosów.
Akcja ciągnie się przez pięć tomów: dwie części "Zawód: wiedźma", dwie części "Wiedźma opiekunka" i ostatnio wydana "Wiedźma naczelna".
Główną zaletą serii jest poczucie humoru. Połączenie zabawnych sytuacji i dialogów z fantastyką to bardzo trudna sztuka. Tej autorce zdecydowanie się to udało. Nie raz i nie dwa uśmiałam się do łez. Moja współlokatorka dziwnie trochę patrzyła jak duszę się ze śmiechu gapiąc w ekran, ale miałam dobry powód ;).
Kreacje bohaterów są po prostu fenomenalne. Każdy z nich dopracowany jest do perfekcji. Nie można znaleźć dwóch takich samych charakterów.
Uwielbiam Wohlę, ale najbardziej zakochałam się w postaci Welki - puszystej zielarki na wiecznej diecie i z tendencją do wykorzystywania wszelkiego rodzaju substancji jeżeli tylko miały by poprawić stan jej cery czy włosów - tu poniekąd przypomina mi mnie ;).
Sama fabuła momentami przypomina bardzo skomplikowany kryminał. Czy może nawet sensację, osadzoną w bardzo oryginalnej rzeczywistości, i co mnie cieszy, opartej na tradycji fantastyki. Tradycyjne są rasy i zawody, szkoła magii, struktura społeczna. Oryginalne są krainy, stereotypy owego świata, systemy magii itp.
Zdecydowanie moja ulubiona okładka :)
Interesującym elementem są... przekleństwa. Żeby uniknąć zgorszenia i cenzury, opracowała własne, w języku troli, np. "ghyr". Wszystkie użyte są w tak zręczny sposób że można się bez problemu domyślić ich prawdziwego znaczenia. A jednak wszystko przeprowadzone jest z dobrym smakiem ;).
Polecam tą książkę z czystym sumieniem dla ludzi, którzy potrzebują dobrej rozrywki a przy okazji uwielbiają fantastykę, bo ta mieszkanka z pewnością przypadnie im do gustu i dostarczy sporo endorfin.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz