fbpx

Miękko i grzecznie

Włosy na mojej głowie stanowią wyzwanie. Poradzenie sobie z nimi i zadbanie o nie to naprawdę niełatwe zadanie. Przetestowałam sporo różnych dziwnych specyfików. Na chwilę obecną znalazłam zestaw który po prostu genialnie zaspokaja moje potrzeby zarówno jeżeli chodzi o działanie jak i o cenę.

Pragnę przedstawić dwóch nowych bohaterów mojej łazienki:

Pierwszym jest Szampon Babydream z Rossmana. Największa zaleta to brak SLS i SLES, które strasznie podrażniały moją skórę głowy. Teraz już nie mam z tym problemu :). Nie pieni się co prawda tak doskonale jak zwykłe szampony, ale bez problemu da się nim obsłużyć. Zaletą jest cena – coś koło 4 zł chyba. Pierwotnie służył do mycia pędzli, ale przypadkiem przekonałam się o jego niesamowitym działaniu, kiedy skończył mi się szampon i akurat nie chciało mi się lecieć do sklepu.

Drugą rzeczą jest Odżywka Połysk Jedwabiu z Isany, która zaskoczyła mnie jeszcze mocniej. Przede wszystkim, ma bardzo przyjemny zapach, który utrzymuje się na włosach i już zdążyłam usłyszeć, że bardzo ładnie pachną. Jest niedroga, bo z tego co pamiętam 300 ml kupiłam za niecałe 4 zł. Ma wygodne opakowanie i jest niesamowicie wydajna. Ale przede wszystkim: działa! Na dwa sposoby o których marzyłam. Powoduje, że moje włosy są naprawdę mięciutkie i przyjemne w dotyku. Wcześniej żadnej odżywce się to nie udało :). No i znacznie ogranicza efekt puszenia się, tak charakterystyczny dla moich włosów. Jedwab stał się zbędny. Naprawdę uważam ten produkt za świetny! Jedynie potrzeba trochę cierpliwości, ponieważ zaczyna działać tak po 3-4 myciach. A jak już zacznie to cud, miód i orzeszki.

Wcześniej nie przywiązywałam się specjalnie do szamponów, odżywek i tego typu produktów. Ale póki co chyba zostanę przy tym zestawie, bo bardzo dobrze się sprawdza 🙂