środa, 17 kwietnia 2013

DIY: krem BB

Pod wpływem dość starannej pielęgnacji, moja cera ostatnimi czasy zrobiła się bardziej grzeczna i nie serwuje mi już straszliwych perypetii. Co za tym idzie moje potrzeby w zakresie podkładu zmieniły się na lżejsze konsystencje. Jednocześnie zaczęłam zwracać uwagę na filtry przeciwsłoneczne. Do tego dochodzi moja super-blada cera i problem gotowy - taki produkt nie istnieje. Więc zrobiłam go sobie sama :)

Rzecz jasna, nie stało się to z dnia na dzień, a po jakimś czasie eksperymentowania. Za to mogę powiedzieć, że osiągnęłam swój osobisty ideał. Mój niby-BB krem nawilża, chroni przed słońcem, ładnie wyrównuje koloryt cery i lekko kryje, a poza tym pasuje do koloru mojej skóry.



W skład wchodzą 3 produkty:
  • krem Nivea Visage, odświeżający krem na dzień z SPF8. Stanowi swego rodzaju bazę i zapewnia nawilżenie. Całkiem nieźle się sprawdza :)
  • Dermacol Make-up cover z SPF 30, w kolorze 208 (najjaśniejszy możliwy). Ma bardzo jasną barwę, nawet za jasną dla mnie (nie wierzyłam że to możliwe!) i baaardzo ciężką, tłustą konsystencję. Ale przy okazji niesamowite krycie. 
  • Maybelline Affinitone, 03 Light Sandbeige. Ten dla odmiany jest dla mnie nieco za ciemny, a więc razem z Dermacolem tworzą odcień idealny dla mojej cery. Przy okazji jego lekka konsystencja zapewnia półpłynną formułę.



Natomiast narzędziem, które zapewnia mi idealne krycie jest moje Chińskie Jajeczko ;). Widoczne w koronkowym słoiczku. Bardzo sobie chwalę swoją mieszankę i jak na razie nie kuszą mnie żadne podkładowo-tonujące nowości.


Ciekawa jestem czy ktoś prócz mnie próbował takich eksperymentów i z jakim skutkiem :)? 

12 komentarzy:

  1. ja próbowałam takich eksperymentów w czasach kiedy jeszcze nikt o kremach bb nawet nie słyszał :) to był mój sposób na cięższe podkłady :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak samo miałam :) czasem jeszcze jakąś bazę ciapnęłam do środka i w ogóle było świetnie :)

      Usuń
    2. No ja bym bazy nie dodała. Nie mam ochoty zapychać cery ;) To już wolę żeby była nie do końca idealna.

      Usuń
  2. Fajny pomysł, ale wolę system krem, na to podkład ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. super pomysł- jedyny minus- zawsze trezba taka mieszankę na swieżo robić- co zabiera trochę czasu rano ;) i nie zawsze proporcje są idealne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go mieszam raz na tydzień i przechowuję w tym pojemniczku :) Nie ma żadnych negatywnych konsekwencji z tego powodu :)

      Usuń
  4. genialny pomysł. Ja chyba bym coś spaprała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam :) Tu nie ma jak zepsuć ;) Spróbuj, dasz radę! :)

      Usuń
  5. Chyba spróbuję coś wyczarować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wchodzę wchodzę i widzę ze prowadzisz bardzo fajnego bloga i takich eksperymetów nie potrafiłabym chyba zrobic:>
    zapraszam do siebie
    http://claudine-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń