poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Krem z buraczków

Dałam się skucić w sklepie. Ale wyjątkowo - tym razem nie żałuję :). Zostałam przyjemnie zaskoczona przez gotowy produkt, o którym bardzo chcę napisać ;)





Dałam się złapać na ładne opakowanie zupy krem z buraków z tymiankiem wyprodukowanej przez Marwit. Oprócz tej, dostępne są wersje marchewkowa i pomidorowa. A przynajmniej takie ja widziałam ;)

Pół litra kremu kosztuje 4,99 zł. Ok, pewnie jakbym sama zrobiła to by wyszło taniej. Ale to zabrałoby mi dużo czasu i wysiłku, a niestety nie dysponuję tymi zasobami w zbyt dużej ilości. Natomiast otworzyć pudełko, wlać zupę do miski i podgrzać w mikrofali to jest to!



Można ją też oczywiści odgrzać tradycyjnie, ale ja byłam leniwa ;). Natomiast dodałam sobie trochę greckiego jogurtu i dosoliłam, ponieważ oprócz tymianku w kremie nie było żadnych przypraw. Ku mojemu zaskoczeniu, była niezwykle sycąca. Tym bardziej jak dochrupałam sobie do tego kilka sucharków.

Najbardziej zachwyca mnie jej skład. Dawno nie widziałam czegoś tak naturalnego. I przyznaję, jest to naprawdę zupa-krem a nie woda barwiona burakiem.



Z tego co dowiedziałam się na stronie internetowej producenta, jest to nowość w sklepach. I chyba jeszcze się skuszę na kolejne wersje. Coś na tyle smacznego i nieprzetworzonego, a przy okazji co nie rujnuje kieszeni? Poproszę więcej!
Zachęciłam kogoś? :)

4 komentarze:

  1. A w smaku dobra chociaż? :) skład cieszy oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, bardzo smaczna :). Tyle, że trzeba ją sobie doprawić - ja dorzuciłam sporo soli, trochę pieprzu białego i więcej tymianku. Bo to są tak de facto ugotowane i przetarte warzywa - stan idealny, bo można je doprawić wedle własnego smaku :)

      Usuń
  2. skład wygląda wyjątkowo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń