piątek, 21 listopada 2014

Dlaczego (i jak) dbam o paznokcie?

Do dzisiaj pamiętam pełen dezaprobaty wyraz twarzy nauczycielki fletu, kiedy oglądała moje paznokcie 10-latki: zbyt krótkie, niezbyt czyste ogryzki. Za to po dwunastu latach rozumiem, co miała na myśli.



Nie chodzi mi tutaj o dorabianie niepotrzebnej ideologii. Natomiast jest jakaś racja w tym, że osoba, która zajmuje się wyłącznie sobą i nie ma na głowie domu czy trójki dzieci może, a nawet powinna zwracać uwagę na takie detale jak paznokcie. Głównie dlatego, że jest to pewien dowód staranności, dbałości o siebie i o swoje otoczenie. I żeby było jasne - ten pogląd stosuję również względem mężczyzn.

Wymagam więc tego przede wszystkim od siebie, szczególnie, że przy sprytnym doborze produktów i odrobinie wiedzy można cieszyć się ładnymi, zadbanymi paznokciami. Nie mogę im poświęcić zbyt wiele czasu, ale dzięki top coat'om dobrej jakości udaje mi się utrzymać je w niezłej kondycji.


Przez ostatnie dwa lata korzystałam z Poshe. Sprawdzał się świetnie. Przede wszystkim momentalnie wysuszał lakier i utrwalał go na 3-4 dni. Czyli akurat na tyle ile potrzebowałam - po tym czasie zwykle byłam już znudzona kolorem lakieru i odpryski były dobrym pretekstem do zmiany. Dostępny wyłącznie na Allegro (ok. 30 zł z przesyłką). 

Jako, że obecnie mam problem z otrzymywaniem poczty, szukałam czegoś stacjonarnego. Diamond Strength Sally Hansen jest przede wszystkim przeznaczony do utwardzania płytki, ale na opakowaniu widnieje adnotacja, że można nim pokryć lakier. I owszem, przedłuża jego żywotność, ładnie błyszczy ale bardzo długo schnie. Tak to jest, jak człowieka skusi promocja ;).


Seche Vite jest moim najnowszym nabytkiem. Argumentami "za" były dobre opinie, niższa cena niż Poshe i dostępność przesyłki paczkomatowej. Przyznaję, że się nie zawiodłam. Świetnie utwardza, szybko wysycha i daje niesamowity efekt tafli szkła. Niestety, daje mocny, chemiczny zapach. Jestem to w stanie jednak przeżyć. Mam też nadzieję, że nie zgęstnieje tak szybko, jak straszą niektóre recenzje. A w każdym razie - wtedy będę się zastanawiała.

Używacie któregoś z powyższych :)?

2 komentarze:

  1. zgadzam się, że o paznokcie trzeba dbać w końcu to nasza wizytówka - uwieliam Seche Vite tylko irytuje mnie w nim to że po wykorzystanej połowie staje sie coraz gestszy (czesto uzywany ) :)

    OdpowiedzUsuń