środa, 20 maja 2015

DIY: Koronkowy tuning koszulki

Były już naszywane perełki i haftowany dmuchawiec. Tym razem pokusiłam się na równie prosty środek do stworzenia sobie koszulki.



Inspiracja naszła mnie gdy przeglądałam, któryś z azjatyckich sklepów z ciuchami. Aczkolwiek bolało mnie, że koszulka kosztowała tam ok. 20$. Korzystając więc z dostępnych środków i godzinki czasu w trakcie oglądania serialu, stworzyłam sobie własną wersję.


A tutaj Adorosa zadowolona z efektów pracy:


6 komentarzy:

  1. Podoba mi się efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama często tuninguje ubrania, to niesamowite ile potrafi zmienić chociażby zamiana guzików na kolorowsze. Za pomocą koronek dotychczas przerabiałam tylko spódnicę.
    Ja niestety mam dwie lewe ręce do szycia i zawsze proszę babcię, żeby zrobiła to na maszynie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, u mnie kryterium tuningu jest pytanie czy dam rade coś zszyć ręcznie :D

      Usuń
  3. i oto sportowa koszulka stała się elegancką bluzeczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie taki był zamysł :) cieszę się, że widoczny :D

      Usuń