fbpx

Przydatne we wrześniu

Tym co było najbardziej przydatne we wrześniu okazało się przemyślenie priorytetów. Jedyne o co proszę to o odrobię zrozumienia! Wbrew pozorom przez ostatnie cztery tygodnie całkiem sporo się działo. Głównie w kwestii ustawiania nowej rutyny z nową pracą w grafiku.

Co prawda, efektów w postaci regularnego blogowania i nagrywania filmów jeszcze nie widać (no w zeszłym miesiącu wyszedł tylko jeden film), ale dalej intensywnie myślałam o czym opowiem na początku miesiąca!

Wszystkie przydasie w tym miesiącu są wyjątkowo dopasowane do pory roku. I żaden z nich nie wiąże się z wychodzeniem z domu!

LINK DO FILMU

Na liście znalazły się:

  • Botanic Therapy Olejek Arganowy & Kamelia – Garnier rzecz jasna. Stworzony z przeznaczeniem do włosów matowych i niezdyscyplinowanych. Moje co prawda matowe nie są, ale niezdyscyplinowane bardzo. Natomiast po olejku jest zdecydowanie lepiej!
  • Podomka czy też szlafroczek – cieniutki, ale z wiskozy. Doskonale otula mnie w trakcie długiej wędrówki z sypialni do kuchni po kawę. I ma koronkę.
  • The Sims 4 Kraina Magii – w dzieciństwie nałogowo grałam w dodatek Abrakadabra, oczywiście do 2 generacji Simsów. Więc jak zobaczyłam że wyszedł jego odpowiednik w postaci Krainy Magii to nie mogłam się powstrzymać. Nie czuję się zawiedziona, wręcz przeciwnie! Oprócz mnóstwa dodatków, ciuszków i mebelków, są też dwie nowe ścieżki kariery. Na kilka wieczorów wystarczy ;).
  • Ścieralne długopisy – nie żeby to była dla mnie nowość. Ale nowością jest intensywne korzystanie. Zaczęło się od tego, że moje papierowe notatki o tematach pracowo-technicznych, musiały być edytowalne. I ścieralny długopis sprawdził się świetnie. Tak płynnie przeszłam do notatek prywatnych i list zadań. A teraz nie wyobrażam sobie nie mieć ścieralnego długopisu do planera.

A dla Ciebie co było przydatne we wrześniu :)?