fbpx

Przydatne w marcu

Życie trochę zwolniło, ale po prawie miesiącu izolacji stwierdzam, że nie przeszkadza mi to tak bardzo. Wreszcie jest czas żeby nadrobić książki, przemyśleć strategie na kolejne miesiące. I opowiedzieć o tym, co było przydatne w marcu.

LINK DO FILMU

Urodzinowy zestaw

Marzec oznacza dla mnie przede wszystkim miesiąc urodzinowy. Pod kątem planowania postanowiłam to uczcić za pomocą urodzinowych naklejek od Ogarnięte.pl. Zestaw przepięknych, pozłacanych, metalizowanych ornamentów bardzo umilił mi rozkład tygodnia.

Japoński manicure

Chyba jak każda kobieta, lubię mieć zadbane paznokcie. Ale przy mojej alergii na hybrydy, sprawa staje sie skomplikowana. Ostatnio straciłam też cierpliwość do tradycyjnych lakierów. Ich trwałość pozostawia wiele do życzenia.

Za to przypomniałam sobie o czymś, co dawno temu polacała mi koleżanka ze studiów. Mianowicie jest to japoński manicure. Zabieg jest prosty i (dla mnie) szybki, bo zamykam sie w 30 minutach. Polega to na delikatnym zmatowieniu płytki, w którą następnie wcieram pastę krzemionkową i pyłek utrwalający efekt. W rezultacie moje paznokcie zaledwie na przestrzeni 2 tygodni stały się twarde i przestały się łamać. A przy tym naturalny kolor płytki jest wyrównany. Paznokcie wyglądają bardo zdrowo i naturalnie.

Przyznam, że jestem zachwycona efektami. Cena podstawowego zestawu jest spora, bo ponad 100 zł. Jednak dalej to taniej niż domowy zestaw do manicure hybrydowego. Przy tym efekt jest dla mnie zadowalający i nie mam problemu z trwałością. Więc podejrzewam, że zostanę przy tym zabiegu na dłużej.

Shero Magazine

Jeżeli chodzi o bardziej intelektualne odkrycia, to dla mnie jednym z nich jest Shero Magazine. Kobiece pismo, które nie infantylizuje czytelniczek. Tematyka jest bardzo szeroka – sztuka, moda, motoryzacja, sport, dietetyka. Jednak to co jest ważne to podejście do treści. Autorkami są zwykle kobiety specjalizujące się w danej dziedzinie. Treści często są poparte wartościowymi źródłami, a wszystko jest okraszone przepiękną szatą graficzną.

shero

Z resztą, o Shero opowiadałam już w zeszłotygodniowym newsletterze. Dlatego jeżeli chcesz być na bieżąco, koniecznie się do niego zapisz. No i daj mi znać, co Tobie było przydatne w marcu?

baner_newsletter