fbpx
Wszystko Pod Kontrolą

Nie wiem jak u Ciebie, ale moje użytkowanie szafy ogranicza się obecnie do bluz, legnisów i t-shirtów. Za to dysponuję większą ilością czasu. A w myśl mojej zasady, że obecnie działam na zapas, stwierdziłam że czas na wiosenne porządki. Szafa mnie skutecznie przeraziła swoim stanem i zmotywowała do działania.

Muszę się przyznać – ostatnio moja szafa zaczęła mnie nieco odstraszać. Traktowałam to miejsce mniej więcej tak jak Urząd Skarbowy. Wpadałam na chwilę, szybko załatwiałam co musiałam, łapałam coś z brzegu i uciekałam. Jednocześnie,

Mam też dwa wnioski z nurkowania w szafie:

Pewnie bym wolała mieć szafę z większą ilością szuflad. Wiecie, metoda Kon-mari itp. Ale jakoś tak już przywykłam do tego, że moja obecna, wynajmowana szafa ma półki. I po tym przetrzebieniu i wyrzuceniu sporej ilości rzeczy

No i tak na koniec, stwierdzam, że eszczowe dni fantastycznie nadają się do składania ciuchów i słuchania podcastów na raz. A jak tam Twoja szafa? Planujesz tam jakieś wiosenne porządki :)?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *