fbpx
Wszystko Pod Kontrolą

Mało co może równać się z energią, która towarzyszy dużym zmianom. Szczególnie tym, które się samemu inicjuje. I właśnie ta magia nowego początku jest dzisiaj moją inspiracją.

Rytuały przejścia

Jako ludzie lubimy powtarzalność i cykliczność. I jest ona dosłownie naturalna – wynika z cyklu roku, cyklu księżycowego, cyklu życia człowieka. Z jednej strony daje nam to poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności. Z drugiej, wiąże się z nowymi początkami. Więc od dawna lubimy sobie jakoś te momenty oznaczać. Najpierw mieliśmy sabaty jak Yul czy Samhain. Które potem zostały przemianowane na Święta Bożego Narodzenia czy Halloween.

Dzisiaj mamy narodziny, chrzciny, śluby, wyprowadzki z domu. Każda z tych sytuacji wiąże się z początkiem jakiejś nowej sytuacji. Dlatego najczęściej dobrze nam się kojarzą. Ale mamy też mniejsze cykle i początki – nowa dieta od poniedziałku, pensja 10 dnia miesiąca, początek roku szkoljengo czy nowy rok i postanowienia noworoczne. Od początków nie da się uciec.

Lepsza wersja siebie

Bądź lepszą wersją siebie to tak strasznie zdarty slogan. Ale zakorzeniony jest w naszym podświadomym przekonaniu, że ja z dzisiaj jestem lepsza od tej mnie sprzed kilku dni, tygodni, lat. Jako ludzie cały czas się rozwijamy, więc ma to swój praktyczny wymiar. Zdobywając doświadczenie, zmieniamy sie i rzadko kiedy uważamy, że na gorsze.

Dlatego lubimy oceniać swoje dawne decyzje i działania jako gorsze od tych, które podjęli byśmy teraz. Ta magia nowego początku daje szansę zamknąć poprzedni rozdział, podsumować co nie wyszło, wyciągnąć wnioski i rozpocząć nowe lepsze życie.

Pułapki nowych początków

Jeżeli spłycamy tą koncepcję, to magia nowego początku może szkodzić. Usprawiedliwianie weekendowej rozpusty dietą od poniedziałku tylko nam utrudnia. Czekanie na ostatni dzień przed egzaminem z rozpoczęciem nauki najprawdopodobniej spowoduje, że będzie za późno. Dlatego warto pamiętać, że sama energia rozpoczęcia nie wystarczy.

Z drugiej strony, fresh start effect uwielbia wykorzystywać marketing. Na przełomie roku każda szanująca sie siłownia i dietetyk będą kusić zniżkami. To samo w szkołach językowych. Bo wiadomo, że na fali uniesienia mocnym postanowieniem poprawy skusimy się na coś, co pomoże w drodze do celu. Nawet jeżeli nie do końca tego potrzebujemy.

Wykorzystaj tą energię

Lubię zaczynać coś z początkiem tygodnia lub od pełnej godziny. Mówią, że to zapowiada zaburzenia psychiczne. Ale ja twierdzę, że dopóki nie utrudnia mi to życia, to będę korzystała z energii jaką daje mi magia nowego początku. No i ten widok świeżutenkiego, dziewiczego planera.

W krótszych, zamkniętych cyklach łatwiej utrzymać samokontrolę niż kiedy podejmujemy się robienia czegoś już na zawsze. Jest też więcej przystanków po drodze do celu, w trakcie których można skorygować kurs i naprawić błędy. Może właśnie ta koncepcja przyda Ci się to na początek tego weekendu ;).

Źródła:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *