fbpx

Ile kosztuje jedzenie w Belgii?

Dawno nie było nic o życiu w kraju frytkami i pralinkami płynącym. A takim dość podstawowym tematem są codzienne wydatki. Więc tym razem postaram się odpowiedzieć na pytanie o to ile kosztuje jedzenie w Belgii?

Relacja zarobków do wydatków

Relacja pomiędzy zarobkami w Belgii a kosztem jedzenia jest nieco lepsza niż ta w Polsce. Mówiąc wprost, wydajemy na zakupy spożywcze mniejszą część pensji niż to było w Polsce. Nie zmieniły się też zbytnio nasze zwyczaje spożywcze, więc doświadczenie jest porównywalne. Aczkolwiek ceny nieco zmieniły się w Polsce odkąd wyjechaliśmy.

Jednak lokalni mieszkańcy uważają jedzenie w Belgii za drogie. I jeżeli porównacie ile kosztuje jedzenie w krajach ościennych, to np. w Niemczech jest nieco taniej. Dlatego nie brakuje ludzi wybierających zakupy za granicą. A że Belgia jest mała, to daleko nie jest.

Gdzie polujemy?

Nie będę się tu rozpisywać o cenach – to znajdziesz w filmie podlinkowanym wyżej. Natomiast jeżeli chodzi o sklepy, to najczęściej korzystamy z Albert Heijn, holenderskiej sieci. Przypomina trochę polskiego Lidla. Chociaż Lidla też tutaj mamy, ale nie jest tak fajny jak ten polski. Od czasu do czasu bywamy też w Carrefour, głównie dlatego że ma sporo produktów międzynarodowych, niedostępnych gdzie indziej. I przyznaję, że w zasadzie nie korzystamy z polskich sklepów. Pomijając twarg w kostce i ogórki kiszone, całą resztę można znaleźć wszędzie indziej.

Przeciętne zakupy

Porównanie tego ile kosztuje jedzenie bywa skomplikowane, bo też każde gospodarstwo domowe ma inne potrzeby. Dlatego stwierdziłam, że zamiast kombinować, pokaże po prostu nasze zwykłe zakupy. Najczęściej robione raz na tydzień. Oczywiście możnaby pewnie zrobić je taniej, ale na ten moment nie mamy takiej potrzeby. Więc warto wziąć poprawkę na to, że specjalnie się nie ograniczamy i wybieramy to, co odpowiada nam smakiem i jakością.

A za te konkretne zakupy zapłaciliśmy jak niżej:

Zwykle płacimy nieco mniej, ale kwota oscyluje wokół tych 100-120 e tygodniowo. Jak na dwie osoby jedzące przez 7 dni uważam, że to całkiem przyzwoita kwota. A jak to wygląda u Ciebie? Ile wydajesz na jedzenie :)?