fbpx
Wszystko Pod Kontrolą

W samym środku wiosny mam kilka rzeczy, które wyjątkowo pasują do tego sezonu. Przydatne w marcu to co prawda krótka lista, ale bardzo na czasie.

Płyny z Frosch

O produktach tej firmy już kiedys opowiadałam, przy okazji prania jedwabiu. Za to tym razem skusiłam się na płyny do czyszczenia domu. Generalnie do sprzątania korzystam z domowych produktów o prostym składzie, jak ocet, soda, boraks czy kwasek cytrynowy. I jeżeli próbuję rozwiązać domowy problem sprzątaniowy, to raczej zaczynam od domowych środków. Jednak one wymagają pracy i czasu, więc jeżeli moge sobie pomóc, to korzystanie z gotowych, ale ekologicznych produktów mi pasuje. I w tą kategorię świetnie wpadają płyny z Frosch. Wypróbowała ten z octem malinowym, który fantastycznie radzi sobie z kamieniem i ten z sodą, który błyskawicznie domywa płytę kuchenną. Oba chyba na stałe u nas zagoszczą.

Atlas ptaków

Na Gwiazdkę dostałam od rodziców karmnik dla ptaków, który mój tata zrobił na wzór domu moich rodziców. Po kilku miesiącach w końcu ptaki zaczynają z niego korzystać. I już mieliśmy kilku gości, których nie umiałam zidentyfikować. I w tym doskonale mi pomógł atlas ptaków europejskich. Zawiera chyba wszystkie możliwe gatunki, ich opisy, zwyczaje, występowanie i co najważniejsze: rysunki. Do tego stopnia byłam zadowolona, że drugi egzemplarz kupiłam mojej mamie. A ona to dopiero jest koneserem obserwcji ptaków – trzy karminiki i lornetka to jej warsztat obserwatorki. I okazało sie, że w końcu zidentyfikowałyśmy wszystkie gatunki wróbli.

Ploter

Co roku wykorzystuję pretekst moich urodzin żeby kupić sobie coś dla przyjemności. I coś co niekoniecznie jest mi niezbędne. I z Silhouette Portrait 3 dokładnie tak wygląda sytuacja. Jest to narzędzie do wycinania, nacinania i ułatwiania wszelkich projektów DIY. Przyznam, że zaczęło się od tego, że chciałam spróbować robienia własny naklejek. Pierwsze próby za mną. Dużo się naklęłam, okazało sie, że to wcale nie jest łatwe! Ale cała zabawa sprawia mi mnóstwo radości! W przeciwieństwie do mojej etatowej pracy, projekty DIY dają namacalne efekty. Dzięki temu mam przyjemną równowagę. Dlatego badam nowe możliwości i ostatnio pokazałam Wam jak #splendor mam zawsze na oku.

Co prawda tego co przydatne w marcu nie ma wiele, ale wszystkie trzy pozycje wyjątkowo przypadły mi do gustu. A co ułatwiło Twoje życie i je uprzyjemniło w marcu :)?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *