fbpx

Co warto wiedzieć o zwiedzaniu Belgii?

W ostatnią sobotę wybraliśmy się do Gandawy żeby rzucić okiem na kolejne miasto w Belgii. Zdecydowanie było warto, bo miejsce jest po prostu przepiękne. W bardzo hogwarckim klimacie! Mieliśmy też już okazję zajrzeć np. do flamandzkiej Antwerpii. Jednak podróżowanie po tym kraju jest dość specyficzne. Dlatego po kolejnych przygodach jakie mieliśmy, stwierdziłam że opowiem co warto wiedzieć o zwiedzaniu Belgii.

Języki

Belgia jest federacją. Składa się z kilku regionów, a te z kolei mają swoje języki. Warto więc wiedzieć, że zależnie od regionu język urzędowy się zmienia. I tak we Flandrii dogadacie się po flamandzku (niderlandzku) i w dużej mierze po angielsku (choć nieoficjalnie). W Walonii dominuje francuski, a oprócz tego wszędzie możecie próbować niemieckiego. Chociaż z tym ostatnim jest dość ciężko mimo, że jest to język urzędowy. W miejscach turystycznych generalnie nie powinno być problemu z angielskim niezależnie od rejonu, ale warto być mentalnie gotowym na komplikacje.

Transport

Z parkingami generalnie bywa różnie. W samej Brukseli strefy parkowania są bardzo skomplikowane i różnią się znacząco nie tylko między dzielnicami ale i samymi ulicami. Dlatego najlepiej korzystać z mapy parkowania. Szkoda kasy na mandaty. I podobnie jest w innych miastach więc dobrze albo to sprawdzić wcześniej albo znaleźć sobie parking, na którym zostawisz auto. I jak już gdzieś je zakotwiczysz, to dobrze przerzucić się na transport publiczny. Np. w Brukseli fajnie wykupić MOBIB, czyli kartę miejską. Doładowujesz 7,50 euro i jeździsz ile wlezie w ciągu jednej doby. Alternatywnie można wykupić pojedyncze, godzinne przejazdy po 2,50 euro albo bilety papierowe.

Wstęp do muzeów

W większości muzea w Belgii są płatne. Dlatego warto zainteresować się wynalazkiem jakim jest Museés Pass, czyli karta wstępu do sieci ponad 200 muzeów w całym kraju. Koszt to 59 euro i szybko się zwraca. Jednorazowy wstęp to zwykle między 8 – 20 euro, więc 3 wejścia pokrywają pierwotną cenę. Fajna opcja szczególnie dla kogoś, kto przyjeżdża tu na kilka tygodni lub mieszka dłuższy czas.

Warto też wiedzieć, że po pandemii większość muzeów wymaga zaanonsowania się przed wizytą. Należy wejść na stronę i po prostu się zarejestrować wybierając odpowiadający nam slot godzinowy. Bez tego może być ciężko wejść w popularnych godzinach. A mnie ten system pasuje, bo zwiedzających jest generalnie mniej na raz i przez to ogląda się znacznie przyjemniej.

Siesta / Przerwa w ciągu dnia

Typowo południowym zwyczajem w Belgii obowiązuje siesta czy też przerwa lunchowa w ciągu dnia. Oznacza to, że większość sklepów zamknie się ok. 12 i otworzy ponownie między 14 a 15. Za to większość restauracji i miejsc serwujących jedzenie przestanie działać ok. 13-14 godziny i otworzy się ponownie po 17. Jak to mówią, co kraj to obyczaj. Ale warto to wiedzieć żeby uniknąć chodzenia głodnym w porze obiadowej. Niestety oznacza to też, że miejsca które pozostają otwarte robią się tłoczne. Fajnie więc zjeść wcześniej a w trakcie sjesty pozwiedzać.

Zmienna pogoda

Aura potrafi się w Belgii zmienić kilkanaście razy w ciągu dnia. Bez żartów. Potrafi padać, wiać, śnieżyć i świecić słońcem rotując tymi stanami przez cały dzień. Dlatego dobrze wiedzieć żeby ubierać się na cebulkę i mieć ze sobą coś do ochrony przed deszczem. Oznacza to też niestety, że nie zawsze wyjdą ładne zdjęcia, bo niebo lubi tu być często zachmurzone. Ale jak mawiała klasyczka – taki mamy klimat!

Co warto wiedzieć o zwiedzaniu Belgii

To była moja krótka lista tego co warto wiedzieć o zwiedzaniu Belgii po skromnych 2 latach pobytu. Dlatego podróżujemy i uczymy się tego kraju więc niewykluczone, że coś pominęłam. W takim przypadku napisz koniecznie w komentarzu!