fbpx

Ostatnio czytane #8

Tak jak mówiłam niedawno, w minionych tygodniach przyswajałam sporo treści. Trochę dlatego, że miewałam momenty gdy muszę się czymś zająć, a trochę by się oderwać od problemów. Stąd uzbierałam kilka kolejnych pozycji na ostatnio czytane #8.

Kursoksiążka mieszkaniowa

Nie planuję w najbliższym czasie dorabiania się własnego lokum. A mimo to, z ogromną ciekawością przeczytałam kursoksiążkę mieszkaniową Magdaleny Milert (pieing) na temat kupowania mieszkania. Albo domu. Albo innego lokum, które odpowiada moim potrzebom. Te przecież zidentyfikowałam w pierwszych kilku rozdziałach. No i pomogły mi w tym liczne rysunki i schematy, np. tego jak względem stron świata powinny być ustawione budynki. Albo co nie powinno się znajdować w okolicy. I już widzisz, że na tym etapie ta książka Ci się przyda. Dlatego proponuję od niej zacząć, zanim zaczniesz poszukiwania nowego miejsca do życia.

Biegnąca z Wilkami

Lubię tego typu książki, które grzebią mi w głowie. I właśnie tak było z tą. Biegnąca z Wilkami to zbiór analiz archetypów, które wkłada nam do głowy społeczeństwo w procesie socjalizacji. Czyli bajek i baśni, w zasadzie z całego świata, ze szczególnym uwzględnieniem motywów kobiety i relacji międzyludzkich. Napisana przez praktykującą psycholożkę, poprzestawiała mi mocno w głowie. Głównie dlatego, że zaczęłam rozumieć z czego wynikają różne moje przekonania, ale też zachowania kobiet w moim życiu. I w sporej liczbie przypadków było to bolesne zderzenie z rzeczywistością. Jakkolwiek bardzo potrzebne! Czytam tą książkę już od gwiazdki i mimo, że jestem przy końcówce, dalej wracam do poprzednich rozdziałów. I myślę, że będę do nich wracała jeszcze bardzo długo.

Czuła przewodniczka

Widzę tą książkę teraz absolutnie wszędzie, i chyba dlatego dostałam ją od mamy na Dzień Dziecka. Myślę, że też miało coś do rzeczy polecenie jej przez Magdę Mołek, którą obie z mamą oglądamy ;). A rozprawiłam się z tą pozycją bardzo szybko. Głównie dlatego, że nie jest gruba i dość lekko się ją czyta. Ale nie porwała mnie. To zbiór esejów autorki na temat kobiecości, podpartych cytatami z popkultury i własnych doświadczeń. Nie jest to w moim odczuciu książka psychologiczna i tego aspektu chyba mi trochę brakowało. Trochę mocniejszego zakorzenienia się w badaniach i faktach. Jest to na pewno przyjemna lektura do poczytania na wakacjach, przepięknie wydana, ale nie zrobiła rewolucji w moim myśleniu. Dużo bardziej wpłynęła na mnie książka Wojowniczki, królowe, laleczki czy właśnie przytoczona wyżej Biegnąca z Wilkami.

Takie tam pieprzenie 2020

Kolejny ebook w nieco podobnej tematyce, czyli analizy i rozprawiania się z przekonaniami. Chociaż napisany już zupełnie winnym tonie. Jeżeli znasz Doktor Anię, wiesz, że ma mocny charakter i zdecydowane, zdroworozsądkowe przekonania. Do teraz myślałam, że tylko w kwestii żywności, ale okazuje się w że w kwestii relacji z rodziną, związków, asertywności i samostanowienia o sobie również. I żałuję, że nie przeczytałam tej książki tak cztery, pięć lat temu. Wtedy na pewno mocno by na mnie wpłynęła, a czytając ją w tym roku, po prostu w większości się ze wszystkim zgodziłam. Ale wbrew pozorom uważam, że to dobra książka na wakacje. Fajnie skłania do przemyślenia różnych kwestii w oderwaniu od codziennego życia.

Snow Falling

Chyba jak na razie pierwsza i jedyna anglojęzyczna książka, którą pokazuję w tym cyklu. Ale opisuję ją kompletnie rozumiejąc, że nikt jej po tym wspomnieniu nie przeczyta. A to dlatego, że skusiłam się na nią wyłącznie dlatego, że jest żywcem wyjęta z mojego ulubionego serialu Jane the Virgin. W serialu główna bohaterka pisze swoją pierwszą książkę. A teraz autorzy serialu robią na tej samej książce biznes na takich psycho-fankach jak ja! Sama w sobie książka to po prostu harlequin, typowy romans, którego normalnie bym nie przeczytała. Ale niczego nie żałuję! Miło było się oderwać od problemów.