fbpx

Wyzwanie: Jesienne wyrzucanie

wyzwanie

Większość ludzi ogarnia swoją przestrzeń na początku roku, tzw. wiosenne porządki. Jednak mi jakoś dużo bardziej naturalnie przychodzi to na jesień. W perspektywie mam kilka miesięcy z chłodniejszą pogodą, a więc większą ilością czasu w mieszkaniu. Dlatego chcę by moja przestrzeń była czysta i uporządkowana zanim się w niej zaszyję w najbliższym czasie. A ostatnio poczułam się nią nieco przytłoczona, stąd pomysł na wyzwanie w jesienne wyrzucanie.

Wyrzucanie niedosłownie

Rzecz jasna nie będę wszystkiego po prostu wyrzucać. Zdecydowanie nie jestem za tym żeby wyłącznie produkować śmieci. Jest też szansa, że większość rzezy których będę się chciała pozbyć będzie dalej dobra do użycia. Dlatego pewnie poszukam dla nich nowego zastosowania. Większość oddam, część o większej wartości pewnie sprzedam. Efekt finalny ma być jednak taki, że zredukuję nasz stan posiadania. W ostatnim czasie obrośliśmy w przedmioty, które niekoniecznie nam służą. Jednak zamierzam też przyjrzeć się tej niematerialnej części posiadania – przejrzę pliki czy subskrypcje usług żeby uwolnić się też od nadmiaru w te kwestii. No i wreszcie będą też zadania w ramach których jedyne co zamierzam wyrzucić to brud. Dlatego pewnie machnę też mycie okien. Chociaż znając belgijską pogodę, długo nie będą czyste.

Wyzwanie jest po prostu strukturą, którą zamierzam się mobilizować. Dzięki temu mam nadzieję, że łatwiej mi będzie posprzątać po kawałku, w ramach 31 zadań po jednym na każdy dzień, całe mieszkanie. Jeżeli chcesz się przyłączyć, to poniżej znajdziesz moją listę.

Aczkolwiek ta lista pasuje typowo do moich potrzeb i problemów. Dlatego część z tego proponuję Ci wymienić na problemy i obszary, które Ty uważasz za problematyczne. Może narzędzia ogrodnicze? Albo półki w garażu?

Codziennie coś

Celowo nie ponumerowałam tych działań, bo po prostu nie mam pojęcia jak będzie wyglądał każdy dzień w październiku. W weekendy pewnie będę miała więcej czasu i podejmę się większych misji jak zmiana garderoby. A w tygodniu, mając zapchany pracowo dzień i francuski wieczorem zwykle padam na twarz. Więc lepsza będzie misja typu przejrzenie subskrypcji usług. Grunt żeby codziennie zadziała się jakaś mała rzecz!

Na bieżąco zamierzam też zdawać relację z tego jak mi idzie wyzwanie na Instagramie. Mam szczerą nadzieję że ten element publicznej deklaracji faktycznie mnie zmobilizuje. To jest w ogóle ciekawe, bo są obszary, w których trzymanie porządku idzie mi całkiem nieźle, jak np. segregowanie dokumentów. Ale jest też sporo innych, w których jest gorzej. Stąd moja potrzeba zmian. Dlatego jeżeli też masz ochotę działać, to obserwuj mnie na Instagramie i sama się pochwal pod #wyzwaniejesiennewyrzucanie 🙂