fbpx
Wszystko Pod Kontrolą

Końcówka maja to idealny moment na poszukiwania letnich lektur. Wiesz, tych na leżaczek nad basenem albo wygrzewanie się na plaży. Dlatego chcę Ci polecić kilka pozycji, które mogą się wpasować w te kryteria! Czyli ostatnio czytane #10.

LINK DO FILMU

Królewicz śnieżek

Pierwszą próbę przeczytania tej książki miałam pewnie z dziesięć lat temu. Tyle, że była pożyczona i szybko musiałam ją oddać. Dlatego jak w końcu po czasie znalazłam ją na Allegro byłam niesamowicie podekscytowana. Ta książka to rozmowa dziennikarki i psychologa o tym, jak postrzegamy stereotypy płciowe. Pamiętam siebie sprzed dekady jak z wypiekami na twarzy czytałam historie oparte na baśniach, ale z odwróconymi rolami płciowymi. To, co dzisiaj jest dla dużej grupy ludzi (włącznie ze mną) oczywiste i nie stanowi nowości, wtedy było całkiem nowatorską koncepcją. I dobrze jest takie mentalne ćwiczenie przeprowadzić i sprawdzić, czy archetypy, którymi karmiłyśmy się od dzieciństwa przetrwają w krzywym zwierciadle. Bo może nie do końca przystają do naszej rzeczywistości.

Cyfrodziewczyny

Kojarzysz film Ukryte działania (2016) opowiadający o trzech czarnoskórych kobietach, które pomagają wysłać pierwszą załogową misję na Ziemską orbitę? No to mam dla Was ciekawą książkę, która opowiada bardzo podobną historię, tyle że w Polsce drugiej połowy XX w. Być może polskie programistki nie wysyłały promów kosmicznych w przestrzeń. Ale na pewno dokonywały niesamowitych odkryć i stanowiły absolutną podstawę branży IT jaką znamy dzisiaj. W książce znajdziesz też mnóstwo anegdot, np. dowiesz się dlaczego pierwsze komputery potrzebowały prezerwatyw. To wszystko pokazuje bardzo barwny świat kobiet, które pchały technologię naprzód, nierzadko daleko wyprzedzając mężczyzn. Historie są bardzo wzmacniające i pokazują, że to wcale nie był od zarania męski świat. Podobnie jak książka o Adzie Lovelace, to kawał fantastycznej, kobiecej historii.

Rework

Przyznam, że spodziewałam się trochę innej książki biorąc do ręki Rework. Oczekiwałam bardziej książki o zarządzaniu własną pracą. A okazało się to bardziej podręcznikiem przedsiębiorcy. Co nie zmienia faktu, że super ciekawym. To w zasadzie jedno wielkie studium przypadku małej firmy IT. Z własnego doświadczenia, właściciele firmy podważają sporo utartych w zarządzaniu przedsiębiorstwem przekonań. Jak chociażby doradzają ignorowanie konkurencji. Głównie dlatego, że to niesie ze sobą ryzyko kopiowania cudzych rozwiązań. A kopia jest pusta, bo brakuje w niej pierwotnej motywacji do stworzenia danego rozwiązania. Bardzo podobał mi się też rozdział o obsłudze klienta, o tym, że warto słuchać klientów i absolutnie każda osoba w firmie powinna to w jakimś stopniu robić. Ciekawa inspiracja dla tych z nas które mają albo myślą o własnej firmie.

Ja i moje przyjaciółki idiotki

Wyszło trochę przypadkiem. Przesłuchaliśmy tą książkę w formie audiobooka jadąc do i z Polski w maju. A to głównie dlatego, że osoba którą znamy dorzuciła Okuniewskiej swoją historię. I naturalnie byliśmy jej bardzo ciekawi. A sama książka to po prostu bardzo długi, idiotkowy podcast. Nie brakuje barwnego języka Joanny Okuniewskiej, zaskakujących metafor i czasami porażających historii z zakresu relacji międzyludzkich. To co bardzo mi się spodobało, to zaproszenie do współpracy specjalistek – edukatorek, prawniczki, psycholożki. A sporo z tego co pada w książce można zastosować nie tylko do związków romantycznych. To co pada na temat uzależnień, agresji czy komunikacji równie dobrze można zastosować w innych relacjach przyjacielskich czy rodzinnych. Łatwo wchodzi, daje do myślenia.

W co wierzą Polacy?

Od czasu do czasu mam ochotę na reportaż. Tym razem padło na temat, który mnie od dawna ciekawi. Ta książka jest zapisem wędrówki reportera Tomasza poprzez meandry polskich wierzeń. Ale wcale nie tych mainstreamowych, katolickich. Dlatego, że w Polsce jest mnóstwo ludzi, którzy oprócz niedzielnej mszy, chodzą też do wróżki, jasnowidza lub czytają horoskop. I niespecjalnie przeszkadza im łączenie tych dwóch dziedzin. Dlatego razem z wróżką Orianą zarówno kisimy w tej książce ogórki jak i wróżymy z kart. Jest też o odrodzeniu Mieszka I – jako kobiety. I sporo innych ciekawostek z zakresu współczesnego, polskiego folkloru spirytystycznego. A to co bardzo mi się podoba, to że autor nie narzuca swojej opinii. Ani jednoznacznie nie potępia, ani nie wyśmiewa ani też nie gloryfikuje tych praktyk. Jak rasowy reporter, po prostu jest ciekawy i opisuje to co widzi. Dla mnie to fascynująca podróż po świecie, którego na co dzień nie widzę.

Ostatnio czytane #10

Skoro już opowiedziałam o tym, co ostatnio czytałam, teraz mogę zacząć nową rundę. Czas odwiedzić upolujebooka i załadować czytnik nową porcją książek! Daj znać jeżeli masz jakieś ciekawe sugestie i co interesującego ostatnio czytałaś.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *