fbpx

Adorosa Nowy film w każdy wtorek i piątek o 17:30

Łapacz snów

Łapacz snów

Jako że przez ostatnie dwa lata miewam co jakiś czas koszmary senne, zainteresowały mnie łapacze snów 🙂 Niezależnie od tego czy jest to „efekt placebo” czy rzeczywiście coś w tym jest, wykonałam własny. Zawiesiłam go nad łóżkiem i przyznaję, że od jakichś dwóch tygodni mam same...

Toaletka

Toaletka

Moi rodzice spełnili moje kolejne małe marzenie 🙂Mam śliczny stolik na toaletkę! Blat został zamówiony w salonie meblowym, a nogi kupione w Castoramie 🙂Wszystko zostało skręcone przez mojego tatę 🙂

Koral i malinka :)

Koral i malinka :)

Wracając dzisiaj z pracy wypatrzyłam w przysłowiowym sklepie „za 5 zł” szminki firmy „Miss de France”. Mile zaskoczyły mnie kolory :). Są dość ciekawe, wcale nie takie „babcine” i oczywiste. Marzyła mi się ostatnio pomadka koralowa (nr 12; po lewej) . Przy okazji zgarnęłam jeszcze ciemno-malinową...

Saga o Zbóju Twardokęsku

Saga o Zbóju Twardokęsku

Druga część sagi i wg mnie najlepsza okładka 🙂 Jestem fanką literatury fantasy i to żadna nowość 😉Dlatego po prostu zakochałam się w twórczości Anny Brzezińskiej. Ostatnio skończyłam Sagę o Zbóju Twardokęsku. Objętościowo jest to naprawdę sporo godzin czytania. Książki mają średnio po 500-600 stron. Dlatego też...

Jonquille

Jonquille

Dostałam je wczoraj od mamy mojego M. 🙂 Naprawdę nie spodziewałam się, że tak szybko zakwitną. Dzisiaj są już 3 kwiatki, a wczoraj nie było jeszcze żadnego. Praktycznie „zażółciły” się na moich oczach 🙂

Żel do oczu Flos-lek

Żel do oczu Flos-lek

Produkty do oczu firmy Flos-lek są już legendą 🙂 Pozytywne odczucia wobec tych produktów ma chyba każdy. Dlatego też zapragnęłam sprawdzić to na własnej skórze – dosłownie ;). Zdecydowałam się na wersję z rumiankiem, przeznaczoną do oczu podrażnionych makijażem, bo w zasadzie tylko takiej pielęgnacji skóra...

Sałatka ziemniaczana

Sałatka ziemniaczana

Tradycyjna potrawa kuchni niemieckiej, ale ja akurat nauczyłam się ją jeść bywając w Szwecji :). Występuje tam w naprawdę wielu odmianach – z pomidorami, krewetkami a nawet ciemną fasolą w wersji meksykańskiej. Ja bardzo lubię tę podstawową wersję.Danie jest o tyle przyjemne, że dość tanie i...

Lana Del Rey

Lana Del Rey

Absolutnie oszalałam na punkcie jej albumu „Born to die”.Pierwszym, co mnie zachwyciło była barwa. Ciężka, matowa, ciemna, przeplatana z dziewczęcym brzmieniem, wręcz dziecięcym.Podoba mi się też sposób w jaki eksponuje swój głos. Nie stosuje zbędnych ozdobników. Śpiewa bardzo prosto, pozwala wybrzmieć frazie.Przypomina mi w tym trochę...